Sesko jest porównywany z Haalandem. "Obaj jesteśmy wysocy i szybcy, ale mamy różne style"

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Sesko jest porównywany z Haalandem. "Obaj jesteśmy wysocy i szybcy, ale mamy różne style"

Sesko jest porównywany z Haalandem. "Obaj jesteśmy wysocy i szybcy, ale mamy różne style"
Sesko jest porównywany z Haalandem. "Obaj jesteśmy wysocy i szybcy, ale mamy różne style"AFP
Napastnik RB Lipsk Benjamin Sesko nie czuje się komfortowo z porównaniami do Erlinga Haalanda. Mimo że mają ze sobą wiele wspólnego, twierdzi on, że ma swój własny styl.

Obaj grali w swojej karierze w Red Bull Salzburg, a później przenieśli się do dużych klubów z Bundesligi. Agresywny styl gry w ataku Sesko często był porównywany do Norwega, zwłaszcza gdy grał on w młodzieżowych drużynach Austriaków, a Haaland był w drużynie seniorów w sezonie 2019/20.

„To porównanie z kimś, kto jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Nie jest więc łatwo używać takich porównań. Nie chciałbym się z nikim porównywać. Chciałbym po prostu być sobą i być najlepszym” – powiedział w tym tygodniu 20-letni reprezentant Słowenii.

Haaland jest już po swoim pierwszym sezonie w Manchesterze City, w którym zdobył potrójną koronę i pobił wiele rekordów strzeleckich w Premier League. Sesko po dołączeniu do Lipska w tym sezonie musi udowodnić swoją wartość na wielkiej scenie. Już w przyszłym tygodniu stanie na przeciwko Norwega w meczu Ligi Mistrzów. 

"Obaj jesteśmy wysocy i jesteśmy szybcy, ale mamy różne style gry. Bardzo lubię patrzeć jak on gra" - powiedział Słoweniec, który dobrze rozpoczął ten sezon, strzelając dwie bramki w czterech pierwszych kolejkach Bundesligi oraz jedną w starciu z Young Boys w Lidze Mistrzów. 

Najbliższe mecze RB Lipsk
Najbliższe mecze RB LipskFlashscore

Mimo że Lipsk latem opuściło kilku liderów, takich jak Christopher Nkunku, Dominik Szoboszlai czy Andre Silva, to zespół odnisósł cztery zwycięstwa z rzędu, po tym jak przegrał na otwarcie sezonu. 

Zespół z Lipska traci jeden punkt do prowadzącego w Bundeslidze Bayernu Monachium, który będzie jego najbliższym rywalem, po tym jak w poprzednim miesiącu Lipsk wygrał w Monachium 3:0 i zapewnił sobie Superpuchar Niemiec. 

"Jeśli zagramy z takim samym nastawieniem jak ostatnio, będzie to możliwe, ale jeśli nie będzie to pełna moc, w meczu z Bayernem będzie bardzo trudno" - powiedział o szansach swojego zespołu na zwycięstwo.