Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Ultras Sevilli nie akceptuje transferu Sergio Ramosa za "dawne zniewagi"

Ramos w Sewilli, gdzie już trenuje z nowymi kolegami z drużyny
Ramos w Sewilli, gdzie już trenuje z nowymi kolegami z drużynyCRISTINA QUICLER / AFP
Sevilla ogłosiła w poniedziałek powrót zawodnika, który opuścił Nervion bardzo wcześnie i wyznaczył erę w Realu Madryt, klubie, z którym wielokrotnie wracał do Sevilli przez ponad dekadę.

Panujący mistrzowie Ligi Europy zmienili zdanie i zdecydowali się podpisać kontrakt z Sergio Ramosem, próbując wzmocnić obronę, która pozostawia wiele wątpliwości na początku sezonu. Marcao Teixeira wciąż nie ma ciągłości od czasu przybycia do LaLiga EA Sports, Gattoni jest daleki od przekonania do siebie trenera, Tanguy Nianzou od tygodni jest kontuzjowany, Nemanja Gudelj gra poza pozycją, Kike Salas wciąż szuka formy, a Loic Bade jest jedynym, który spełnił oczekiwania.

Z mniejszym lub większym udziałem, jeśli uda mu się uniknąć kontuzji (rozegrał łącznie 58 meczów dla Paris Saint-Germain w kampanii po fatalnym pierwszym sezonie), zwycięzca mistrzostwa świata z Hiszpanią z pewnością odegra ważną rolę w szatni. Przez długi czas był kapitanem 14-krotnych królów Europy i będzie starał się narzucić swoją hierarchię bez konieczności noszenia opaski.

Podczas gdy wielu fanów przyklasnęło temu transferowi za to, co ma wnieść na boisko, wielu innych zareagowało w przeciwnym kierunku. Kiedy ponownie pojawi się na Sánchez-Pizjuán, będzie jasne, jak czują się fani, przynajmniej na razie wydają się być nieco podzieleni. Jego rola na boisku, jak to już miało miejsce w podobnych sytuacjach (patrz Antoine Griezmann w Atlético de Madrid), może być kluczem do zmiany tego odczucia.

Pełne oświadczenie

W świetle krążących informacji na temat naszego stanowiska w sprawie podpisania kontraktu z Sergio Ramosem chcielibyśmy oświadczyć, co następuje: jedynym autoryzowanym głosem Biris Norte jest ten wyrażony na trybunach i/lub za pośrednictwem naszych oficjalnych kanałów. Wszelkie inne źródła, które twierdzą, że wypowiadają się w naszym imieniu lub przypisują nam oświadczenia lub postawy, są fałszywe lub złośliwe i odpowiadają interesom, które są nam obce. Zastrzegamy sobie prawo do komunikowania się, kiedy uznamy to za stosowne.

Jako ultra grupa Sevilla FC od prawie 50 lat, chcemy wyrazić nasze odrzucenie dla tych, którzy zaproponowali to podpisanie. Nie kieruje nami nienawiść czy uraza, ale miłość i duma z naszego klubu, jego historii i kibiców. Uważamy, że już sama propozycja podpisania tego kontraktu była brakiem szacunku dla wartości, które uczyniły nas wielkimi, dla symboli i legend, które broniły naszego herbu, a także dla tysięcy Sevillistas, którzy w przeszłości cierpieli z powodu szyderstw ze strony tego zawodnika.

Uważamy, że podpisanie tego kontraktu jest korzystniejsze dla interesów niektórych menedżerów, którzy nie rozumieją, co czyni Sevillę FC wielką i którzy dbają tylko o swoje osobiste i/lub ekonomiczne interesy. Nie jesteśmy tacy jak oni i zawsze będziemy stać po stronie Sevilli, ale nie po stronie tych, którzy szargają jej wizerunek swoimi decyzjami.

Uważamy, że fani Sevilli powinni mieć pamięć i dumę, analizować sytuację i wyciągać własne wnioski. My, jako grupa, mamy co do tego jasność i choć wiemy, że z każdym dniem jest nas coraz mniej, którzy przedkładają nasze wartości nad aspekt ekonomiczny, jest to coś, z czym Biris Norte nie negocjuje.

To oświadczenie kierujemy w szczególności do zarządu Sevilla FC, ponieważ uważamy, że z każdą decyzją coraz bardziej oddalają się od modelu, który szanuje nasz sposób odczuwania herbu. Powtarzamy to jeszcze raz: godność, wartości i szacunek dla herbu i kibiców są podstawą, na której musi opierać się podmiot z ponad stuletnią historią. Mamy dość patrzenia na to, jak dyrektorzy i główni akcjonariusze Sevilla FC przedkładają swoje interesy ekonomiczne nad to, co naprawdę oznacza bycie Sevillistą, chociaż do pewnego stopnia możemy to zrozumieć, ponieważ jest to nic innego jak ich biznes, ich źródło utrzymania, a oni nie dorastali z prawdziwą miłością do tego klubu, ale raczej ich przywiązanie zostało odziedziczone lub kupione w formie akcji.

Chcemy wyjaśnić, że w przeciwieństwie do tego, co wielu twierdziło, my w Biris Norte nie będziemy dopuszczać się takich czynów, jak organizowanie strajków lub obrażanie jakiegokolwiek zawodnika podczas meczów. Nie możemy jednak ani nie powinniśmy okazywać poparcia dla żadnego aktu, który jest sprzeczny z zasadami i godnością Sevilla FC.

Prosimy również resztę społeczności Sevilli, aby żyła zgodnie z tym, co reprezentuje Sevilla FC, zarówno w tej sprawie, jak i w innych. W ostatnich miesiącach widzieliśmy, do czego zdolna jest ta grupa fanów, gdy jest zjednoczona i walczy zgodnie dla Sevilla FC.

Niech nikt nie zapomina: Sevilla FC to my (WSZYSCY kibice), a nie ci, którzy z biura trzymają się fotela, by dalej żyć kosztem Sevilli.