Vinicius i Rodrygo wrócili w wielkim stylu i pokonują Valencię

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Vinicius i Rodrygo wrócili w wielkim stylu i pokonują Valencię
Vinicius i Rodrygo byli najlepszymi zawodnikami meczu
Vinicius i Rodrygo byli najlepszymi zawodnikami meczu
AFP
Real Madryt rozprawił się z Valencią bez najmniejszego problemu, racząc kibiców bardzo dobrym futbolem. Pomimo kilku momentów zawahania w obronie, drużyna Ancelottiego dominowała od początku do końca i pokazała rywalom z Turii, że mają jeszcze wiele do zrobienia, aby walczyć z dużymi chłopcami.

Odradzająca się Valencia przyjechała w sobotni wieczór na Santiago Bernabeu z chęcią zaprezentowania występu, który dałby im możliwość walki o trzy punkty - jak bywało za lat świetności Nietoperzy. Jednak Real Madryt od samego początku przekreślił ich nadzieje. Trzy minuty po rozpoczęciu gry Carvajal uderzył lewą nogą tuż zza pola karnego i dał prowadzenie 1:0.

Los Chés nie byli zwiesili głów i próbowali zbliżyć się do bramki Łunina, który był zmuszony do niemałego wysiłku przy kilku okazjach. Jednak te próby były jedynie pobożnymi życzeniami dla drużyny, która przybyła do stolicy z zawyżonym i złudnym poczuciem, że jest już gotowa do walki o czołowe lokaty.

Dowodem na to była linia obrony, która była w rozsypce ze wszystkich stron. Gayá i Thierry mieli koszmarne problemy z Viniciusem i Rodrygo, prawdziwymi lokomotywami meczu, którzy zaserwowali gościom sprawdzian i dali jasno do zrozumienia, że najwyższy europejski poziom jest jeszcze daleko. Po kombinacyjnej akcji na prawej flance z Carvajalem i Valverde, Rodrygo był w stanie wykonać mierzone dośrodkowanie w pole karne, które odnalazło jego kolegę z reprezentacji Brazylii, a ten podwyższył na 2:0.

Wyjściowe składy i noty za mecz Real-Valencia
Flashscore

Gdy Valencia była już okiełznana, nadeszła połowa meczu. Ale Królewscy po powrocie z szatni mieli dla chłopców Rubéna Barajy jeszcze gorsze wiadomości. W ciągu dwóch minut między 49. a 50., Real Madryt zamknął sprawę zwycięstwa dzięki dalekiemu zasięgowi Viniego i zgrabnemu posunięciu Rodrygo.

Real Madryt zmierza do ostatniej prostej 2023 roku w fantastycznej formie. Najlepszą wiadomością dla Los Blancos jest powrót Rodrygo. Skrzydłowy z Sao Paulo znacznie poprawił swoje występy i wydaje się na dobre pogodzony z bramką. Zdobył również bramkę na 5:0 po rewelacyjnym podcięciu piłki, aby przypieczętować wymarzoną noc.

Coś podobnego dzieje się z Vinim. Wrócił do 100% po wielu tygodniach wątpliwości, gdy więcej mówiło się o jego pozasportowych konfliktach niż o ważnych aspektach gry. Po raz kolejny pokazuje, że jest w stanie odwrócić każdą sytuację.

Obaj Brazylijczycy odebrali nadzieje Valencii, która bardziej chciała niż mogła. Rzeczywistość sprawiła, że na Mestalla zaczęto myśleć, że nawet po honorowym trafieniu Hugo Duro w 88. minucie i tak pozostało im zająć miejsce przy dziecięcym stoliku, gdy inni będą rozstrzygać sprawę tytułu.

Wynik i kluczowe statystyki meczu Real-Valencia
Opta by Stats Perform