Freiburg marzy o pierwszym trofeum w historii. Chcemy osiągnąć maksimum, mówi dyrektor sportowy

Dyrektor sportowy Jochen Saier nie ukrywał swojego podekscytowania pierwszym awansem do półfinału Ligi Europy.
Dyrektor sportowy Jochen Saier nie ukrywał swojego podekscytowania pierwszym awansem do półfinału Ligi Europy.REUTERS/Robin Rudel

Freiburg kontynuuje pisanie swojej europejskiej bajki. Po zwycięstwie 3:1 w ćwierćfinałowym rewanżu z Celtą Vigo, niemiecka drużyna wdarła się do pierwszej czwórki Ligi Europy i tylko dwóch przeciwników stoi im na drodze do pierwszego trofeum w historii klubu. Dla dyrektora sportowego Jochena Saiera (47) ten sukces nie jest przypadkiem, ale mimo to jest to moment na zatrzymanie się i refleksję.

Drużyna z południowo-zachodniej części Niemiec z łatwością poradziła sobie z Celtą Vigo, wygrywając 3:0 u siebie w pierwszym meczu i znacznie podwyższając końcowy wynik w rewanżu w Hiszpanii, zwyciężając 3:1. "To coś wyjątkowego, coś niesamowitego. Kiedy patrzę na to, jak zaczął się nasz sezon, gdzie doszliśmy i na jakim poziomie możemy teraz grać co trzy dni, to jest to naprawdę imponujące" - powiedział Saier zaraz po awansie do półfinału.

W ubiegłym sezonie podopieczni Juliana Schustera wyrównali drugi najlepszy wynik drużynowy w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech, zajmując przyzwoite piąte miejsce. Lepszy wynik osiągnęli jedynie w sezonie 1994/95, kiedy to sięgnęli po brązowy medal. Ambicje Freiburga sięgają jednak znacznie wyżej - zdobycia pierwszego błyszczącego trofeum w klubowej gablocie. "Teraz podróż trwa i chcemy wszystkiego" - uważa zmotywowany Saier.

Trener, który dobrze radzi sobie w swoim pierwszym angażu na najwyższym poziomie, również zasłużył na szczególne pochwały z jego strony. "Julian wykonuje świetną robotę z drużyną. Kiedy strzelasz gola w pierwszych dziesięciu minutach, w takiej atmosferze, gra może się naprawdę źle potoczyć".

Jeśli nie uda się w Europie, w grę wchodzi puchar

Miejsce Freiburga w półfinale jest już zapewnione, ale czy drużyna z południa Niemiec może faktycznie wygrać pierwsze trofeum w historii klubu? Choć ludzie z regionu Breisgau są zwykle znani z tego, że twardo stąpają po ziemi, głód dalszych sukcesów jest teraz wyraźnie widoczny.

Zapytany o szanse na tytuł,  Saier nie odpowiedział wprost, ale nie pozostawił nikomu wątpliwości co do ambicji drużyny. "Po prostu dlatego, że jest to wyjątkowy skład i naprawdę czuję, że to może być wyjątkowy rok". 

Co więcej, klub walczy jednocześnie na dwóch innych frontach. Awansował do półfinału DFB Pokal, w którym zmierzy się ze Stuttgartem o finał w kwietniu, a także wciąż walczy o bilet do europejskich pucharów w Bundeslidze. To ostatnie może się przydać, jeśli drużyna Schustera nie przebrnie przez nadchodzące starcie z Bragą lub finał LE na stadionie tureckiego Besiktasu i nie zatriumfuje również w pucharze.

Celta Vigo - Freiburg 1:3

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen