Warta Poznań remisuje z Zagłębiem Lubin i powiększa przewagę nad strefą spadkową

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Warta Poznań remisuje z Zagłębiem Lubin i powiększa przewagę nad strefą spadkową
Warta Poznań remisuje z Zagłębie Lubin i zwiększa przewagę nad strefą spadkową
Warta Poznań remisuje z Zagłębie Lubin i zwiększa przewagę nad strefą spadkową
Zagłębie Lubin S.A.
W ostatnim meczu 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań zremisowała z Zagłębiem Lubin 1:1. Gola dla gospodarzy zdobył Mateusz Kupczak, z kolei dla rywali trafił Dawid Kurminowski.

Początek spotkania rozgrywanego na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim był wyjątkowo wyrównany. W 20. minucie statystyka posiadania piłki wskazywała równo po 50%, a gra toczyła się głównie w środku boiska. W tym czasie świetną okazję na otwarcie wyniku miał Aleks Ławniczak. Były obrońca drużyny z Poznania wyskoczył najwyżej w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Dąbrowskiego, ale z bliskiej odległości główkował niecelnie. 

Niewykorzystana sytuacja zemściła się dość szybko. W 26. minucie, również po kornerze, z wyjątkową łatwością pozycję wypracował sobie Mateusz Kupczak i sprytnym strzałem głową zapewnił gospodarzom prowadzenie. To jego pierwsze trafienie od października ubiegłego roku. Asystę w tej sytuacji zanotował Dimitrios Stavropoulos.

Chwilę później po drugiej stronie boiska fantastycznymi paradami popisał się Jędrzej Grobelny. Najpierw znów obronił uderzenie głową Ławniczaka, a następnie wykazał się refleksem, odbijając dwie dobitki.

Po zmianie stron bliski zdobycia drugiej bramki dla Warty był Dawid Szymonowicz, ale Sokratis Dioudis nie dał się zaskoczyć. Zawodnicy Waldemara Fornalika dążyli do wyrównania i już w jednej z kolejnych akcji dopięli swego. Z prawej strony boiska w pole karne precyzyjne podanie posłał Kacper Chodyna, a golkipera mocnym strzałem pokonał Dawid Kurminowski.

Pomeczowe oceny zawodników
Flashscore

W końcówce spotkania Miedziowi ruszyli odważniej do ataku, szukając bramki dającej zwycięstwo. Najbliżej jej zdobycia znów był Kurminowski, ale piłka po jego mocnym strzale głową odbiła się jedynie od poprzeczki. Ostatecznie rywalizacja zakończyła się podziałem punktów, który zespołowi Dawida Szulczka pozwolił nieco oddalić się od strefy spadkowej.