Przejdź do głównej treści

Raków kolejnym klubem żądającym wyjaśnień od Kolegium Sędziów. Chyba na próżno

Raków kolejnym klubem żądającym wyjaśnień od Kolegium Sędziów. hyba na próżno
Raków kolejnym klubem żądającym wyjaśnień od Kolegium Sędziów. hyba na próżnoArena Akcji / Sipa USA / Profimedia

Po bardzo problematycznym prowadzeniu wtorkowego meczu STS Pucharu Polski Raków Częstochowa potwierdził, że będzie oczekiwał wyjaśnień w sprawie decyzji sędziowskich. Jednak odpowiedzi otrzymane przez Wisłę Kraków i Jagiellonię Białystok sugerują, że Kolegium Sędziów nie widzi potrzeby tłumaczenia się z kuriozalnych wpadek arbitrów.

"Decyzją właściciela Klubu oraz zarządu Rakowa Częstochowa w środę wystosujemy oficjalne pismo dotyczące przebiegu dzisiejszego meczu z Motorem i podejmowanych decyzji sędziowskich" – przekazał we wtorek wieczorem Damian Markowski, rzecznik Rakowa Częstochowa.

Najbardziej jaskrawą kontrowersją tego spotkania, prowadzonego przez Pawła Raczkowskiego, jest ewidentne zagranie ręką w polu karnym Bartosza Bereszyńskiego pozostawione bez konsekwencji. Jednak wątpliwości w Częstochowie jest znacznie więcej. Raków ostatecznie pokonał Motor po rzutach karnych.

Czy Medaliki otrzymają rzeczowe wyjaśnienie od Kolegium Sędziów PZPN? Nic na to nie wskazuje. Wczoraj Wisła Kraków, a dziś Jagiellonia Białystok opublikowały pismo (tak, oba kluby otrzymały tę samą odpowiedź) podpisane przez przewodniczącego Kolegium, Marcina Szulca.

Aroganckie w tonie i pozbawione choćby próby wyjaśnienia, pismo wskazuje, że "wskazane sytuacje były już kompleksowo omawiane i analizowane w przestrzeni publicznej", a "kluczowe informacje zostały przekazane za pośrednictwem środków masowego przekazu". Kto przekazał, gdzie? Nie ma żadnego wyjaśnienia, choć w przypadku wspomnianego meczu zakończonego reakcją Jagiellonii KS PZPN unika od tygodni odniesienia się do kluczowych kontrowersji.

Najwięcej o postawie Kolegium pod przewodnictwem Szulca wskazuje końcówka pisma: "Przypominam, że Kolegium Sędziów PZPN co do zasady nie dokonuje indywidualnych interpretacji zdarzeń boiskowych i nie komentuje decyzji sędziów na wniosek zainteresowanych klubów" – kontynuuje Szulc, po czym podkreśla, że... będzie tak robić dalej.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen