Ruud, który w ubiegłym roku sięgnął po swoje pierwsze trofeum Masters 1000 w stolicy Hiszpanii, doznał urazu nogi i musiał poddać mecz trzeciej rundy turnieju w Monte Carlo przeciwko Felixowi Auger-Aliassime’owi na początku tego miesiąca.
Norweg następnie intensywnie pracował nad powrotem do formy pod czujnym okiem 22-krotnego triumfatora turniejów wielkoszlemowych, Nadala.
"Cieszę się, że mogę powiedzieć, iż jestem już w pełni zdrowy", powiedział Ruud w Madrycie.
"Na początku trochę się obawiałem, myślałem, że w Madrycie będzie ciężko. Ale miałem dobre dni na regenerację. Spędziłem tydzień na Majorce, trenując w akademii Rafy i pracując nad przygotowaniem fizycznym poza kortem. Bardzo się cieszę, że tu jestem i znów mogę rywalizować".
Ruud przyznał, że inspiruje go determinacja Nadala, który zakończył bogatą karierę w 2024 roku.
"Jeśli jest coś, czego można się od niego nauczyć, to właśnie determinacja", dodał Ruud.
"On nigdy się nie poddawał i potrafił wygrywać wiele meczów, nawet gdy nie był w najwyższej formie, bo był świetnie przygotowany fizycznie i mentalnie. Od Rafy można się nauczyć naprawdę wielu rzeczy. Tym razem nie spędziliśmy razem dużo czasu na korcie. Dodał mi otuchy, zachęcił do dalszej pracy i powiedział, że mam jeszcze wiele do wywalczenia w najbliższych tygodniach".
Ruud rozpocznie zmagania w Madrycie od meczu z Jaume Munarem w drugiej rundzie.
Dwukrotny finalista French Open liczy na mocny występ w tygodniach poprzedzających Roland Garros, który rozpoczyna się 24 maja.
