"To był bardzo trudny mecz, nie czułem się dobrze w pierwszym secie, potem udało mi się odwrócić losy spotkania także dlatego, że Zverev obniżył swój poziom gry. Kibice bardzo mi pomogli, jestem bardzo szczęśliwy" - tak Luciano Darderi skomentował na korcie zwycięstwo nad numerem dwa turnieju, które dało mu awans do ćwierćfinału turnieju w Rzymie.
Wymiana zdań o stanie kortu
"To najważniejsze zwycięstwo w moim życiu, najbardziej emocjonujące, do tego ze Zverevem w Rzymie..." - powiedział Darderi.
"Od lat powtarzam, że chcę wygrać w Rzymie, to moje marzenie i dziś ono wciąż żyje" – dodał. Następnie odniósł się do stanu kortu w BNP Paribas Arena, odpowiadając Zverevowi, który w strefie mieszanej określił go jako "najgorszy, na jakim kiedykolwiek grał".
"Wiatru nie da się kontrolować, dotyczy to wszystkich zawodników. Kort nie był w idealnym stanie, ale trzeba się do tego przyzwyczaić" - zaznaczył Darderi.
