
Bramkarz
Dominik Kotarski (Dinamo Zagrzeb) 8.9
Sunderland był zdecydowanym faworytem spotkania z chorwacką drużyną, zwłaszcza przed własną publicznością. Zawodnicy z Anglii robili, co mogli, oddali łącznie 17 strzałów, ale Dominik Kotarski był nie do przejścia. Bramkarz zaliczył siedem interwencji i obronił dwie stuprocentowe okazje przeciwników, a przy tym uczestniczył w grze, notując 59 kontaktów z piłką.
Obrońcy
Javi Vazquez (Torreense) 8.7
Sensacyjny uczestnik Ligi Europy, który na co dzień występuje w drugiej lidze portugalskiej, nie przestaje zaskakiwać. Tym razem zdobywca Pucharu Portugalii w dramatycznych okolicznościach odwrócił losy spotkania w końcówce, a hiszpański obrońca miał w tym wielki udział. Vazquez najpierw zanotował asystę, a w doliczonym czasie gry zdobył bramkę. Dodatkowo wygrał wszystkie pojedynki z rywalami i miał 78% skuteczności podań.
Ludwig Augustinsson (Anderlecht) 8.4
Belgijska drużyna pokonała RB Salzburg, a wynik spotkania fantastycznym trafieniem z rzutu wolnego otworzył właśnie Ludwig Augustinsson. Następnie szwedzki obrońca harował w defensywie i ofensywie, m.in. czterokrotnie odzyskując piłkę i popisując się 35/43 udanymi podaniami. To głównie dzięki dowodzonej przez niego obronie Anderlecht odniósł drugie zwycięstwo w tej edycji rozgrywek.
Bafode Diakite (Bournemouth) 8.4
Spotkanie w Pradze ułożyło się dla "Wisienek" fatalnie - niewykorzystany rzut karny, a potem stracona bramka. W takim momencie potrzebny jest lider defensywy, który da sygnał do zwarcia szyków i odrabiania strat. Właśnie nim okazał się francuski obrońca, który zanotował 90% wygranych pojedynków, w tym wszystkie w powietrzu i ułatwił swojej drużynie dokonanie emocjonującego comebacku.
Pomocnicy
Tyler Adams (Bournemouth) 8.4
Oczywiście odwrócenie losów spotkania ze Spartą nie byłoby możliwe także bez ofensywy. Reprezentant USA pojawił się na murawie po przerwie, gdy jego drużyna wciąż przegrywała. Na wpisanie się na listę strzelców potrzebował zaledwie dziesięciu minut, doprowadzając do wyrównania i motywując do dalszych ataków. Jednocześnie otworzył swoje konto bramkowe w tym sezonie rozgrywek.
Svit Seslar (Celje) 9.1
Słoweński ofensywny pomocnik przeżył wspaniały czwartkowy wieczór i został naszym zawodnikiem kolejki. Seslar najpierw otworzył wynik meczu ze Sturmem Graz, a następnie zapewnił więcej spokoju, podwyższając wynik na 3:1. Jak się okazało, ostatecznie dało to trzy punkty, gdyż rywale w końcówce zdobyli bramkę kontaktową. Seslar cały czas uczestniczył w rozgrywaniu akcji, ale nie zapominał też o obronie, o czym świadczą choćby trzy odzyskane piłki.

Georgiy Sudakov (Benfica) 8.6
Ukraiński pomocnik początkowo był jedynie cichym bohaterem, pracującym na pozostałe gwiazdy portugalskiej drużyny. Następnie dał o sobie znać, posyłając przytomne podanie do Gianluki Prestianniego, które zamieniło się w asystę, a następnie ukoronował swój wspaniały występ kapitalną bramką. Cztery kluczowe podania, 100% wygranych pojedynków i 90% udanych podań pokazują, że to kolejny zawodnik "Orłów" o znakomitej jakości.
Clement Bischoff (NEC Nijmegen) 8.7
Mecz z Omonią Nikozja nie układał się po myśli holenderskiego zespołu, ale drużyna na szczęście miała w swoich szeregach Clementa Bischoffa. Duńczyk napędzał ataki swojej drużyny, a na kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry zdobył niezwykle ważną bramkę, oznaczającą odwrócenie wyniku. Zanotował 44/51 udanych podań oraz sześć progresywnych rajdów z piłką, a do tego pięć razy odzyskał futbolówkę dla drużyny.
Napastnicy
Oumar Diakite (Sturm Graz) 9.0
Sturm Graz walczył do samego końca o uratowanie choćby punktu w starciu z Celje, a to byłoby niemożliwe bez napastnika z Wybrzeża Kości Słoniowej. Diakite oddał łącznie aż dziewięć strzałów, zdobywając przy tym dwie bramki. O jakości jego uderzeń świadczy choćby wskaźnik xG strzałów celnych (xGOT) wynoszący 2.32. Przy grze z kolegami zachowywał dokładność, 100% jego podań było udanych.
Lenny Joseph (Ferencvaros) 8.8
Jeden z bohaterów największej sensacji tej kolejki Ligi Europy. Ferencvaros zabrał z San Siro wszystkie trzy punkty, a przyczynił się do tego właśnie napastnik z Haiti. Joseph najpierw zapewnił drużynie z Węgier prowadzenie, a po kwadransie wykorzystał szok w drużynie gospodarzy i dołożył kolejne trafienie, jednocześnie ustalając wynik spotkania. To jego dwa pierwsze gole w tej edycji rozgrywek.

Kristoffer Zachariassen (Ferencvaros) 9.1
Drugi z architektów magicznego wieczoru w Mediolanie. Duńczyk asystował przy obu bramkach Josepha, tworząc mnóstwo zagrożenia w ataku i samemu oddając dwa celne strzały. Wygrał także 71% pojedynków z rywalami, zanotował cztery wybicia i dwa przechwyty, co tylko pokazuje, jak ważnym zawodnikiem jest dla swojego zespołu.
