Jannik Sinner wycofał się z Canadian Open, by zadbać o zdrowie po obronie tytułu na Wimbledonie, natomiast 24-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych Novak Djoković również zrezygnował z udziału w turnieju poprzedzającym US Open.
Carlos Alcaraz nie wystąpił z powodu kontuzji nadgarstka, która wyklucza go z gry od kwietnia.
Wycofania tych zawodników ponownie sprawiły, że turniej odbył się bez trzech największych nazwisk w tenisie, bo cała trójka opuściła także ubiegłoroczną edycję.
Triumfator French Open Zverev, który przegrał swój pierwszy mecz w Montrealu, powiedział dziennikarzom: "Uważam, że właśnie do tego prowadzą dwutygodniowe turnieje".
"Niestety, zwłaszcza jeśli zaraz po nich rozgrywany jest turniej wielkoszlemowy. Jeśli grasz wszystko i jesteś czołowym zawodnikiem, spędzasz w Ameryce Północnej siedem tygodni".
"To naprawdę długo i myślę, że właśnie dlatego wielu najlepszych tenisistów od kilku lat rezygnuje z gry w Kanadzie. Niestety, taka jest smutna rzeczywistość".
"To bardzo proste. Sprawcie, byśmy byli tu dwa tygodnie, a nie siedem. Mastersy trwają dwa tygodnie każdy. Uważam, że to najprostszy sposób, by czołowi gracze brali udział w tych turniejach" – dodał Niemiec, wypowiadając się przed turniejem w Cincinnati.
Od 2025 roku siedem z dziewięciu turniejów ATP Masters 1000 w kalendarzu rozgrywanych jest przez 12 dni, a tylko Masters w Monte Carlo i Paryżu pozostają jednodniowymi imprezami.
Zawodnicy krytykują wydłużony format, ale ATP podkreśla, że sami wybierają swój kalendarz startów i pracuje nad stworzeniem zachęt, by w sezonie rozgrywano odpowiednią liczbę meczów.
