Fantastyczne widowisko z dziewięcioma golami. PSG pokonał Bayern w półfinale Ligi Mistrzów

Zaktualizowany
Niesamowite widowisko i dziewięć goli we Francji, PSG pokonał Bayern w półfinale Ligi Mistrzów
Niesamowite widowisko i dziewięć goli we Francji, PSG pokonał Bayern w półfinale Ligi MistrzówPhoto by ANNE-CHRISTINE POUJOULAT / AFP

Szalone tempo, wymiana ciosów od pierwszego do ostatniego gwizdka i łącznie dziewięć bramek. Drużyny Paris Saint-Germain i Bayernu Monachium w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów stworzyły prawdziwy show, a ostatecznie z przewagą jednego gola na rewanż wybiorą się gospodarze (5:4). Dublety zanotowali Kvaratskhelia i Dembele.

Od pierwszych minut spotkana rozgrywanego na słynnym Parc des Princes obie drużyny imponowały intensywnością i pressingiem, początkowo zachowując także uważność w defensywie. Jednak już w 12. minucie po szybko wyprowadzonym kontrataku Luis Diaz został sfaulowany przez Marquinhosa, który od tej pory musiał grać z żółtą kartką. Od tego momentu rosła przewaga Bayernu, podobnie jak pewność siebie Diaza, który po chwili został kopnięty przez Williama Pacho, tym razem w polu karnym.

Sędzia nie miał wątpliwości i od razu wskazał na jedenasty metr, a wynik meczu pewnym strzałem otworzył Harry Kane, zdobywając swojego trzynastego gola w tym sezonie Ligi Mistrzów. Trafienie Anglika oznaczało również, że Bayern zdobywał bramki w ostatnich 20 meczach tych rozgrywek.

Mnóstwo problemów obrońcom stwarzał znajdujący się w fenomenalnej formie Michael Olise. Francuz wkrótce mógł podwyższyć prowadzenie, ale Matvey Safonov zdołał trącić piłkę po jego uderzeniu, a z linii bramkowej wybił ją kapitan Marquinhos. Po chwili po błędzie defensywy gości i świetnym podaniu Jaoa Nevesa w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ousmane Dembele, jednak zdobywca Złotej Piłki posłał piłkę obok słupka.

Heat mapa - Luis Diaz
Heat mapa - Luis DiazOpta by Stats Perform / Photo by FRANCK FIFE / AFP

Jak wykorzystywać takie okazje, pokazał za to Khvicha Kvaratskhelia. Gruzin w swoim stylu popędził lewym skrzydłem, wymanewrował obrońców i strzałem tuż obok słupka doprowadził do wyrównania.

Tempo spotkania nie spadało ani na sekundę. Tuż po upływie pół godziny gry po rzucie rożnym wykonywanym przez Dembele w szesnastce Bawarczyków najlepiej odnalazł się jeden z najniższych zawodników na boisku, Joao Neves. Portugalczyk uciekł obrońcom i głową skierował piłkę do siatki. To jego druga bramka w tej kampanii Champions League, poprzednio trafił 4 listopada 2025 r. w meczu z... Bayernem.

Gospodarze następnie starali się utrzymać korzystny wynik, ale znów nie zdołali upilnować Olise, który przedarł się środkiem boiska i potężnym strzałem pod poprzeczkę zdobył bramkę na 2:2. Podopieczni Lusia Enrique zdążyli jeszcze sprawić, by miejscowi kibice udali się na przerwę w lepszych nastrojach, gdyż w samej końcówce arbiter podyktował rzut karny, tym razem po zagraniu ręką Alphonso Daviesa. Jedenastkę pewnie wykonał Dembele, pokonując Manuela Neuera precyzyjnym strzałem tuż przy słupku.

Mapa podań - Desire Doue
Mapa podań - Desire DoueOpta by Stats Perform / Photo by ALEXANDER HASSENSTEIN / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Lepiej nie mrugać

Druga odsłona rozpoczęła się od równie mocnego uderzenia. Achraf Hakimi otrzymał idealne podanie na prawym skrzydle i wyłożył futbolówkę na środek pola karnego - Dembele co prawda nie trafił w piłkę, ale za nim czekał już Kvaratskhelia, który podważył prowadzenie "Les Parisiens". Z dziesięcioma bramkami Gruzin jest najlepszym strzelcem PSG w tej edycji LM. Gospodarze poszli za ciosem, a już po dwóch minutach dublet skompletował także Dembele, wykorzystując świetne podanie Doue.

To wciąż nie był koniec emocji. W 65. minucie delikatnym trąceniem piłki głową dośrodkowanie Joshuy Kimmicha z rzutu wolnego wykończył Dayot Upamecano. Bawarczycy uwierzyli w siebie, a po chwili straty na 4:5 zredukował Diaz!

W ostatniej fazie rywalizacji nieco lepiej na boisku prezentowali się podopieczni Vincenta Kompany'ego, który z powodu żółtych kartek obserwował poczynania zawodników z wysokości trybun. Paryżanie rzadziej operowali piłką i często bronili się głębokim blokiem, ale za to po szybkim wypadzie w końcówce w słupek huknął jeszcze rezerwowy Senny Mayulu. Ostatecznie PSG utrzymało korzystny wynik, choć tylko jeden gol przewagi przed rewanżem w Monachium z pewnością zapowiada nam kolejną dawkę piłkarskich wrażeń.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen