PSG jest na dobrej drodze do drugiego z rzędu występu w finale i trzeciego z rzędu sezonu w czołowym kwartecie LM. W swojej rodzimej Ligue 1 po raz kolejny chcą obronić pierwsze miejsce i w dobrej formie przystępują do półfinałowego dwumeczu.
"Myślę, że jesteśmy na tym samym poziomie, co w poprzednim sezonie. Naszym pragnieniem jest wygrywanie trofeów i zajście jak najdalej. Będziemy grać swoje do końca rozgrywek" - zadeklarował napastnik Ousmane Dembele.
Ligowa próba generalna jego drużyny wypadła dobrze, PSG wygrało 3:0 w Angers. Teraz jednak zmierzy się z przeciwnikiem z innej kategorii wagowej. "W zeszłym sezonie wszyscy myśleli, że nie wygramy Ligi Mistrzów, ponieważ byliśmy młodym zespołem. Teraz wszyscy wiedzą, że jesteśmy mistrzami, ale chcemy się rozwijać" - dodał francuski trener Luis Enrique.
Bawarczycy po raz ostatni sięgnęli po trofeum dla zwycięzcy LM sześć lat temu. Mają przewagę nad rywalami z półfinału, ponieważ zapewnili sobie już mistrzostwo w rozgrywkach krajowych. "Paryż jest obrońcą tytułu w Lidze Mistrzów, więc to prawdopodobnie najtrudniejsze wyzwanie. Nie chcę jednak kończyć tutaj. Przed nami kluczowe tygodnie i wiemy, jak trudne one będą. Wierzymy w siebie" - powiedział trener Bayernu Vincent Kompany.
W weekend mógł sobie pozwolić na bardziej znaczące zmiany w wyjściowym składzie i nawet przy licznych zmianach jego podopieczni byli w stanie dokonać imponującego zwrotu w meczu z Mainz, przegrywając 0:3 i wygrywając 4:3. "Po dwóch zwycięstwach z Realem Madryt jesteśmy w pierwszej czwórce. Myślę, że teraz przeciwko sobie zagrają najlepsze drużyny w Europie" - wyjawił pomocnik monachijczyków Joshua Kimmich.
Atletico ma na swoim koncie dwa finały w nowoczesnej erze LM (2014, 2016), ale nigdy nie udało im się wygrać tych rozgrywek. Obecnie nie jest idealnie pod względem formy wynikowej, ponadto ogólnie uczestnik LaLiga nie radzi sobie zbyt dobrze przeciwko angielskim drużynom.
"Do półfinałów przystępujemy z entuzjazmem i pewnością siebie. Znamy swoje mocne i słabe strony. Wierzymy w to, co robimy. Jesteśmy gotowi i zamierzamy sięgnąć po to, za czym gonimy od wielu lat" - powiedział sternik Diego Simeone. W lidze jego zespół zakończył weekendowe oczekiwanie na zwycięstwo, wygrywając u siebie z Bilbao 3:2.
"Nie ma znaczenia, z kim się zmierzymy, najważniejsze jest to, że wciąż jesteśmy częścią rywalizacji" - powiedział napastnik Antoine Griezmann.
Arsenal przystępuje do półfinału rozgrywek jako zwycięzca fazy ligowej. W obecnej edycji LM nie zaznał smaku porażki i jest w zasięgu dotarcia do finału po raz pierwszy od 20 lat. W fazie ligowej Kanonierzy pokonali u siebie Atletico 4:0 po kapitalnej drugiej połowie.
"To wspaniały moment, aby ponownie dotrzeć do półfinału. Po raz pierwszy w 140-letniej historii klubu to coś wyjątkowego znaleźć się wśród tych czterech drużyn. Trzeba na to zasłużyć ciężką pracą" - uważa trener Arsenalu Mikel Arteta. Na arenie krajowej londyński zespół skomplikował sobie sytuację, stracił znaczącą przewagę w Premier League i wciąż czeka go ciężka walka z Manchesterem City o mistrzostwo. W weekend udało im się jednak pokonać Newcastle United 1:0.
"Wierzymy w siebie i znamy swoje możliwości. Udało nam się już pokonać Atletico w fazie ligowej, ale teraz będzie to inny mecz" - dodał napastnik Arsenalu Gabriel Martinelli.
